Informacje & Kontakt

opuszczone.net@gmail.com

Pasja podróżowania jest bliska dla wielu ludzi. Najczęściej wszyscy wybierają się w miejsca, które są dobrze poznane, popularne wśród turystów, odznaczające się ponadprzeciętnymi wartościami kulturowymi czy zabytkowymi. Nie zawsze jednak wyprawy do miejsc powszechnie uważanych za piękne są interesujące. Znacznie bardziej fascynujące i ciekawsze jest docieranie do miejsc, w które przeciętny turysta nie zagląda i nie widzi takiej potrzeby.


Do tego typu atrakcji zaliczam opuszczone miejsca, o których wiele osób zapomniało, a dla reszty są to niestety tylko zwykłe rudery. Są to stare budynki, fabryki, kamienice, czy też inne budowle, które w przeszłości (często nawet niezbyt odległej) stanowiły obiekty użyteczności publicznej. Kiedyś każde z nich tętniło życiem, przewijało się przez nie wielu ludzi, każdy w okolicy znał je, pracował tam, mieszkał, lub odwiedzał od czasu do czasu. Teraz z niegdyś kwitnących miejsc pozostały puste pomieszczenia, walające się przedmioty i wybite szyby.

Po wielu takich budynkach zostały jednak często jedynie fundamenty z resztkami cegieł budującymi jeszcze nie do końca zawalone ściany. Niestety, coraz więcej takich widoków można spotkać podróżując w poszukiwaniu takich miejsc. Jednak mimo to wciąż potrafią one wywołać niezapomniane wrażenie i oddziaływać na wyobraźnię. Czasem jednak udaje się znaleźć miejsce w niemal idealnym stanie. Można wtedy znaleźć całą masę skarbów i klimatycznych pamiątek, pamiętających poprzednią epokę.

Najczęściej są to różne dokumenty, gazety czy inne zapiski, które nierzadko przeleżały niemal nietknięte jakieś dwadzieścia – trzydzieści lat. W najlepiej zachowanych fabrykach można spotkać całe urządzenia, maszyny czy narzędzia którymi przez ostatnie lata zaopiekowała się rdza. Fantastyczne jest to, że można zobaczyć coś niedostępnego dla innych, znaleźć się w miejscu, w którym nie było nikogo od kilkunastu lat. Niesamowity jest kontrast między zgiełkiem codzienności a grobową cisza, upiornymi pustkami i zamglonymi powierzchniami, oświetlonymi tylko naturalnym światłem słonecznym, które wypełnia niegdyś kwitnące miejsca, po których pozostały malowniczo odrapane ściany, zardzewiałe przedmioty walające się po zniszczonych korytarzach, wybite szyby i…

…niezwykły, przyciągający jak magnes klimat. W niesamowitej ciszy, którą przerywa tylko wiatr i kapiące krople wody narasta, wyczuwalne od razu po wejściu, uczucie niepokoju nie spowodowanego żadnym racjonalnym powodem a jedynie atmosferą panującą w środku. Jednak właśnie z powodu panującego nastroju ma się ochotę wchodzić dalej, odkrywać i przebywać w tej atmosferze. Potęguje to wiedza, że budynek lata świetności ma już za sobą. W tej fascynującej i hipnotyzującej aurze tajemniczości dostrzec można piękno opuszczonych miejsc i upływający czas. Jest to pewnego rodzaju podróż do świata, który zniknął.

Coś o mnie? Mam na imię Grzegorz i od zawsze przyciągały mnie miejsca niezwykłe i tajemnicze. W 2009 roku założyłem stronę opuszczone.net i od tego czasu udało mi się odwiedzić i utworzyć albumy z 218 opuszczonych miejsc. Wszystkie zdjęcia na stronie są mojego autorstwa. Każde z odwiedzonych przeze mnie miejsc to inna opowieść, którą staram się przedstawiać na fotografiach.

opuszczone.net w mediach

Pokaż / Ukryj